Rozdział II
W szkole było dobrze.
Wróciłam do domu, nikogo nie było. Wydawało się, że jest wszystko dobrze, a jednak....
Poczułam kogoś obecność, sprawdziłam cały dom, lecz nikogo nie było.
Usłyszałam kroki i jakby ktoś używał zapalniczki, po chwili poczułam zapach dymu.
Wyszłam szybko na podwórko, bardzo się przeraziłam.
Od tamtej chwili zaczęłam wierzyć w duchy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz